3-letni terrorysta – wychowanie dziecka nie jest łatwe

176

Twoje 3-letnie dziecko zaczyna wrzeszczeć, bić, rzucać się na podłogę ? Myślisz sobie, że wstąpił w niego diabeł. Zaczynasz szukać pomocy w internecie i nagle się okazuje, że przypadek Twojego dziecka nie jest odosobniony. 

Zatem jak sobie poradzić z małym terrorystą? Skąd bierze się bunt u dzieci?

Przyczyny buntu nie da się określić. Wszystko, co dotyczy dzieci jest bardzo skomplikowane i złożone. Jak wiadomo, każde dziecko jest inne. To, jak dziecko będzie w trakcie takiego buntu będzie się zachowywało w dużej mierze zależy od nas, rodziców. Zapoznajcie się z naszym krótkim poradnikiem dla rodziców, który z pewnością pomoże Wam zrozumieć pewne zachowanie dziecka.

Surowy rodzic

Posiadając potrzebę posiadania autorytetu rodzicielskiego czyli jesteś surowym rodzicem, sprawiasz, że bunt u malucha naturalnie wzmagasz. Dziecko czuje, że musi walczyć o swoje, czuje się niesprawiedliwie traktowany. Pokazuje, że nie można mu rozkazywać, czy narzucać co ma robić. Są dzieci, na które to działa, jednak stają się one bardziej lękliwe i wycofane. 

Uprzejmy rodzic

Należysz do rodziców, którzy ulegają dziecku przy każdym płaczu czy krzyku? Takim zachowaniem przyzwyczajasz je do tego, że rządzi w domu. Maluch wie, że jeśli zapłacze to tata lub mama da wszystko co chce. Ci z kolei nieświadomie przesuwają swoje granice, bo czują się winni płaczu. Dzieci są bardzo mądre i bardzo to wykorzystują. 

Dobry i zły policjant

W naszych rodzinach przeważnie jest tak, że jeden rodzic to ten „zły”, a drugi „dobry”. Jest to jak bardziej naturalne zachowanie. Prostym przykładem jest mama, która na co dzień opiekuje się dzieckiem ( jest złym policjantem) i tata, który pracuje większość dnia i wracając do domu rekompensuje stracony czas z dzieckiem pozwalając mu na więcej. Mama krzyczy, że już dość bajek, a tata mówi, że jeszcze tylko chwila i daje mu przyzwolenie. Niestety pozwalając dziecku na więcej, programujemy w jego głowie, że jeśli pozwalamy mu na więcej, to bardziej go kochamy. Domaga się większej ilości bajek-czyli miłości- płaczem. 

Podstawowa zasada mówi, żeby mówić jednym głosem. 

Ataki złości – jak sobie z nimi radzić? 

Musimy działać na dwóch płaszczyznach- wyznaczamy granice i jesteśmy wsparciem dla dziecka jednocześnie. Główna zasada Pozytywnej Dyscypliny opiera się na metodzie tworzenia szczęśliwych i zrównoważonych relacji. Jeśli jest pora spania, to nie musze krzyczeć na dziecko, bo nie chce przestać oglądać bajek. Zamiast tego, mogę je przytulić, szepnąć do uszka „Kocham Cie” i zanieść do łóżka. Pamiętajmy jednak, żeby zarówno tata jak i mama reagowali w ten sam sposób.

5/5 - (1)